Glastonbury – tajemnica legendarnego Avalonu

Od mojego poprzedniego wpisu dotyczącego Oxfordu zdążyliśmy zmienić już miejsce pracy – z Wokingham wylądowaliśmy na ulicy. Miasto, a raczej miasteczko Street w hrabstwie Somerset, o którym mowa to miejsce znane głównie z firmy obuwniczej C&J Clark (znanej głównie pod nazwą Clarks), która ma tutaj swoją siedzibę. Niestety nie produkuje się już tutaj butów. Pozostałością po starej fabryce obuwniczej jest Clarks Village, która mieści ponad 90 outletowych sklepów wraz z licznymi kawiarniami i restauracjami. Wprost idealne miejsce na zakup butów.

street_1
Wejście do raju zakupoholików.

Pisząc na temat miasteczka Street mogę stwierdzić, że jest ono znane jeszcze z jednego powodu, o którym nie wspomniałem wcześniej. Leży około 3 km od Glastonbury – miasta niezwykle tajemniczego i niosącego ze sobą historię czasów średniowiecznych. Legenda utożsamia to miasteczko z mityczną wyspą Avalon, na której miał znajdować się grób Króla Artura i jego żony Ginerwy. Pewne wersje legendy twierdzą również, iż Glastonbury było miejscem, w które udał się Lancelot po śmierci Artura.

galstonbury_4
Jedna z głównych ulic w Glastonbury – Magdalen Street.

Na największą uwagę podczas zwiedzania zasługuje tutaj wzgórze Glastonbury Tor, które wznosi się nad nizinnym krajobrazem najbliższej okolicy. Na szczycie wzgórza znajdują się ruiny kościoła p.w. św. Michała Archanioła, w którym według przypowieści znajduje się sekretne wejście do Avalonu. Natomiast wewnątrz starej studni znajdującej się u podnóża ukryty jest święty Graal. Motyw świętego Graala pojawia się po raz pierwszy w cyklu legend arturiańskich. Według wierzeń jest to kielich, w którym znajdowała się krew z przebitego boku Jezusa Chrystusa i który przywędrował na wyspę Avalon wraz z Józefem z Arymatei. Poszukiwali go najsławniejsi Rycerze Okrągłego Stołu – Lancelot, Parsifal oraz Sir Galahad, który utożsamiany był z rycerskim symbolem Jezusa. To on zdobył ostatecznie świętego Graala.

glastonbury_tor_1
Glastonbury Tor położone jest na wysokości 158 m n.p.m.

Świadectwem historycznego znaczenia miasta jest również Glastonbury Abbey (Opactwo Glastobnbury). Klasztor benedyktyńskiego opactwa, a raczej jego ruiny są uważane za najstarszą budowlę sakralną w całej Anglii. To właśnie tym miejscu, w 1191r. tutejsi mnisi odkryli rzekomo grób, w którym spoczywały kości mężczyzny oraz kobiety o nienaruszonych „złotych włosach”, a obok grobu leżał ołowiany krzyż z napisem „Tu leży pochowany sławny król Artur na wyspie Avalon”. Kolejna legenda głosi, że klasztor został założony przez Józefa z Arymatei, dającego początek chrześcijaństwu w Anglii. Za 7£ (studenci za 6£) oprócz samych ruin mamy możliwość obejrzenia jedynego zachowanego w nienaruszonym stanie budynku  – XIV- wiecznej Kuchni Przeora Opactwa, w której znajdują się cztery ogromne paleniska. W okresie od kwietnia do października odbywają się tutaj różne pokazy na temat życia średniowiecznych mnichów. Za jedną z kaplic na terenie Opactwa znajduje się  Święte Cierniste Drzewo (Glastonbury Thorn). Według kolejnej już legendy, wyrósł on w związku z przybyciem wspomnianego wcześniej Józefa z Arymatei, który uderzył kostuchem w ziemię, a ta zakwitła owym cierniem. Bilety do Glastonbury Abbey możecie zakupić pod poniższym linkiem:

http://www.glastonburyabbeyshop.com/abbey_admission.php

Glastonbury posiada dwie główne ulice: Magdalene Street, przy której znajdziemy m.in. klasztor benedyktyńskiego opactwa, budynek Rady Miejskiej czy przeróżne sklepy z przedmiotami wyssanymi dosłownie z książek o Harrym Potterze oraz High Street, nad którą góruje majestatyczna, 40 – metrowa wieża kościoła św. Jana Chrzciciela.

glastonbury_2
Wieża kościoła św. Jana Chrzciciela w pełnej okazałości.

Miasto jak i całe hrabstwo Somerset przepełnione jest dozą mistycyzmu i tajemniczości. Chrześcijański kult religijny przeplata się z licznymi, pogańskimi praktykami. Na pierwszy rzut oka zaskoczyła mnie ogromna liczba sklepów oferujących magiczne przedmioty, podręczniki ezoteryczne i przeróżne księgi magii i czarów. Nie brak tu dziwnie zachowujących się i wyglądających ludzi, przez co miasteczko może budzić lekką grozę.

galstonbury_3
Sklep Magii i Czarodziejstwa w pobliżu High Street.

Podsumowując, Glastonbury to miejsce na pewno mocno specyficzne, ale nie ma się czemu dziwić, w końcu to główny ośrodek ruchów New Age. Ich zwolennicy wyrośli z przekonania, że czasy w których obecnie żyjemy to ostatni etap świata, natomiast po przejściu tego świata w nową rzeczywistość (Nową Erę), ma nastąpić złoty wiek ludzkości, w którym nie będzie konfliktów, wojen i granic państwowych.

CIEKAWOSTKI:

  • krzew Glastonbury Thorn kwitnie tylko dwa razy w roku – pierwszy raz w okresie Wielkanocy, a kolejny w okresie Świąt Bożego Narodzenia
  • w Glastonbury organizowany jest jeden z największych festiwali muzycznych na świecie – Glastonbury Festival. Na przestrzeni lat podczas festiwalu wystąpili m.in. tacy wykonawcy jak: Coldplay, Radiohead, Artic Monkeys, Amy Winehouse, The Pixies, Muse, Oasis, Imagine Dragons,U2 oraz The Prodigy.

Oxford – miasto malowniczych wież

Swoją przygodę z prowadzeniem bloga rozpoczynam w lipcu 2012 roku. Ojczyzna Szekspira przywitała nas nie czym innym, tylko deszczowym, pochmurnym i zimnym początkiem astronomicznego lata. Wspólnie z Natalią przyjechaliśmy do Anglii bezzwłocznie po zakończeniu roku akademickiego, który szczęśliwie zakończył się dla nas bez kampanii wrześniowej. Zwabieni chęcią zarobienia wielkich pieniędzy, chcieliśmy poczuć na własnej skórze jak żyje się na Wyspach. Przechodząc od słów do czynów podjęliśmy pracę we włoskiej restauracji Prezzo w małej miejscowości Wokingham, oddalonej o około 1 godz. drogi od Londynu.

wokingham_1
Wokingham – na rogu Shute End Street znajduje sięknajpka „The Giggling Spring” gdzie można zjeść prawdziwe, angielskie śniadanie. 

W odniesieniu do samej restauracji nie mogę się do niczego przyczepić. Jedzenie w niej serwowane było naprawdę smaczne – typowe włoskie pizze, makarony i różnego rodzaju sałatki, o których czasami przypominają sobie moje kubki smakowe. Włoskie żarcie nie może się po prostu znudzić. Dodatkowo, wynagrodzenie 6.50£ za godzinę pracy (w porównaniu do polskich realiów) dobrze rokowało na kolejne prawie trzy miesiące, które zamierzaliśmy tutaj spędzić. Praca na pewno nie należała do przyjemnych, było jej dużo, była męcząca, ale w głębi ducha cieszyliśmy się, że ją mamy. Najgorsze z tego wszystkiego było, a raczej najgorsi z tego wszystkiego byli jednak klienci, którzy niejednokrotnie potrafili doprowadzić człowieka do szewskiej pasji. Nieznośni, konfliktowi, zmanierowani i wszystkowiedzący lepiej. Standardowa sytuacja – przychodzi rodzinka do restauracji, zamówienie grubo ponad 100£, wszystko smakuje, jest pięknie…. do czasu oczywiście. Po zjedzeniu prawie wszystkiego z talerza okazuje się niespodziewanie, że w spaghetti bolognese jednego z dzieci znaleźć można: kamień, skorupkę jajka, kawałek plastiku, szkło, łupinę orzecha itd. Mógłbym wymieniać tak w nieskończoność. Co w tej sytuacji robi restauracja? Aby nie psuć sobie opinii funduje całej rodzince darmowy obiad na koszt firmy. Wszystko byłoby w porządku, gdyby podobne sytuacje nie zdarzały się średnio co 2 – 3 dni.

Nie samą pracą jednak człowiek żyje i tylko kiedy pojawiał się day-off na horyzoncie planowaliśmy z Natalią zobaczyć coś ciekawego w niedalekiej okolicy. Tym razem wybór padł na Oxford – miasto znane głównie jako siedziba znanego na całym świecie Uniwersytetu Oksfordzkiego. Alma Mater w Oxfordzie została założona w 1167r. i jest najstarszą uczelnią wyższą w Wielkiej Brytanii. Swego czasu na uniwersytet uczęszczał m.in. Tony Blair, Bill Clinton, Viktor Orban, Margaret Thatcher, Oscar Wilde oraz J. R. R. Tolkien. Budynki uniwersyteckie były też często udostępniane na potrzebny produkcji filmowych:

  • Harry Potter i Kamień Filozoficzny
  • Harry Potter i Komnata Tajemnic
  • Harry Potter i Czara Ognia
  • X-Men: Pierwsza klasa

Oxford leży w tzw. Dolinie Tamizy, która należy do jednego z najbogatszych regionów nie tylko Wielkiej Brytanii, ale i całej Unii Europejskiej. Do Oxfordu najszybciej dojechać pociągiem . Podróż z Londynu zajmie nam około 1 godz. (koszt około 30£ w dwie strony). Dokładne ceny biletów wraz z rozkładem jazdy najlepiej sprawdzić na stronie The National Rail lub Trainline (link). Będąc w Londynie lub okolicach nie sposób oprzeć się choćby jednodniowej wizycie w tym urokliwym mieście – dzieli nas do niego niecałe 100 km.

Pierwsze co rzuciło mi się w oczy będąc tutaj to niepowtarzalny, uniwersytecki klimat oraz niesamowite budownictwo, które skłania do częstych postojów i chwili kontemplacji nad perłami angielskiej architektury. Zapach historii wydobywa się tutaj z niemalże każdej bramy i uliczki. Poniżej, chciałbym przedstawić Wam 4 miejsca, które według mnie warto odwiedzić będąc w Oxfordzie. Atrakcje te dzieli dystans, który spokojnie można pokonać na nogach.

  • Ashmolean Museum of Art and Archaeology

Ashmolean Museum to najstarsze muzeum w Wielkiej Brytanii i pierwsze na świecie muzeum uniwersyteckie. Położone jest przy ulicy Beaumont Street. W wspaniały sposób przedstawia one historię gatunku ludzkiego, począwszy od zbiorów sztuki starożytnego Egiptu po sztukę nowoczesną. Każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Na kilku piętrach podziwiać możemy również egipskie mumie, dzieła Rafaela i Michała Anioła, obrazy Pabla Picasso, greckie posągi oraz japońskie stroje samurajów. Wejście do muzeum jest całkowicie bezpłatne.

oxford_ashmolean-museum
Główne wejście do Ashmolean Museum.
  • Christ Church College

Najpopularniejszym i jednym z największych kolegiów  Uniwersytetu Oxfordzkiego jest bez wątpienia Christ Church College, którego wnętrza stanowiły inspirację do stworzenia Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie, znanej bardzo dobrze czytelnikom książek o Harrym Potterze. Obowiązkowy punkt zwiedzania, do którego dostaniemy się wejściem od strony parku. Zwiedzanie kolegium i katedry kosztuje 7£ (dzieci i studenci wchodzą za 6£).

oxford_1
Jedna z części kampusu Christ Church College – tzw. „Meadows”
  • Bodleian Library

Biblioteka Bodlejańska to jedną z najstarszych bibliotek w Europie, natomiast w Wielkiej Brytanii ustępuje tylko British Library w Londynie. Miejsce z ciekawą historią, jej księgozbiory liczą ponad 11 mln egzemplarzy, wśród których możemy znaleźć m.in:

  • Magna Carta czyli Wielka Karta Swobód
  • pierwsze wydanie Biblii Gutenberga, która w 2001 roku została wpisana na listę UNESCO
  • Pierwsze Folio Szekspira

Biblioteka jest w rzeczywistości jedną wielką czytelnią, ponieważ księgozbiory udostępniane są wyłącznie na miejscu. Swego czasu w jej pomieszczeniach książki studiował Oscar Wilde i J.R.R. Tolkien. Bilety najlepiej zarezerwować wcześniej, aby uniknąć straty czasu spędzonego w kolejkach do kas biletowych. Cena biletów różni się w zależności od wybranej trasy zwiedzania. Trasy świetnie opisane są na stronie głównej biblioteki (link znajdziecie poniżej):

http://www.bodleian.ox.ac.uk/whatson/visit/tours/info

  • Oxford Botanic Garden

A teraz przyszedł czas na miejsce, w którym głównie za sprawą pięknej pogody spędziliśmy najwięcej czasu. Mówię tutaj o najstarszym ogrodzie botanicznym w Wielkiej Brytanii – Oxford Botanic Garden. Ogród stanowi wspaniałe miejsce na zorganizowanie kameralnego, rodzinnego pikniku, na zatopienie się w książce w cieniu znajdujących się tu licznych drzew, bądź też po prostu na rozłożeniu się na trawie i bujaniu w obłokach. Pomimo, iż znajduje się on zaraz przy głównej ulicy w mieście (High Street) stanowi niebywałą oazę spokoju i wytchnienia w samym centrum miasta. Z ogrodu botanicznego roztacza się również widok na zabytkowy Magdalen College.

oxford_2
Środek lata w ogrodzie botanicznym w Oxfordzie oraz widok na zabytkową wieżę Magdalen College.

Początkowo ogród uniwersytetu w Oxfordzie służyć miał wyłącznie hodowli roślin leczniczych, które znajdowały szerokie zastosowanie w medycynie. Aktualnie na prawie 2 ha obszaru spotkamy wiele innych gatunków m.in. rośliny owadożerne, palmy i paprocie oraz liczne sukulenty z różnych stron świata.

oxford_5
Duch angielskich ogrodów.

Oxford Botanic Garden podzielony jest na 2 sekcje: „The Walled Garden” oraz „The Lower Garden”. Południowo – wschodni teren otoczony jest rzeką Cherwell, którą bardzo często przepływają drewniane łodzie. Ważny element stanowią również oranżerie, mieszczące amazońską dżunglę, kaktusy sięgające sufitu oraz ogromne lilie wodne. Swego czasu posadzono tutaj gigantyczną lilię Victoria amazonica, za której oglądanie pobierano nawet opłatę.

oxford_8
Oxfordzka dżungla w jednej z oranżerii.
oxford_6
Ponad 3-metrowe kaktusy sięgające nieba.

Cennik:

dorośli: 5£

studenci: 3.50£

 

CIEKAWOSTKI:

  • w 1999 roku miała miejsce wielka kradzież w Ashmolean Museum – ukradziono obraz warty ponad 4,5 miliona dolarów
  • Uniwersytet w Oxfordzie składa się z 38 autonomicznych kolegiów – posiadają one swoje własne władze, budżety i studentów
  • od 1610 roku Biblioteka Bodlejańska otrzymuje egzemplarz każdej książki wydanej w Wielkiej Brytanii
  • Pierwsze Folio Szekspira, które znaleźć możemy w Bibliotece Bodlejańskiej należy do jednej z najbardziej wartościowych książek – na aukcji sprzedano jeden z egzemplarzy za 5,6 mln £
  • w Oxford Botanic Garden tworzył J. R. R. Tolkien, a natchnienia szukał Lewis Caroll pisząc „Alicję w Krainie Czarów”