Jaskinie Doliny Kościeliskiej i Smreczyński Staw – część I

Dolinę Kościeliską zna niewątpliwie każdy miłośnik gór. Góromaniacy podziwiają ją przede wszystkim za niezwykłe formy skalne i piękne krajobrazy. Na szczególną uwagę zasługują jednak jej mroczne jaskinie. Ich zwiedzanie to kapitalna propozycja na kilkugodzinną wycieczkę, również w deszczowy dzień. Nie sposób też nie połączyć jej z wejściem nad Smreczyński Staw.

Ze względu na obszerność materiałów postanowiłem podzielić relację z wyprawy na 2 części. W pierwszej chciałbym zaprezentować Wam Jaskinię Mroźną, Wąwóz Kraków i Smoczą Jamę, w drugiej natomiast: Jaskinię Raptawicką, Jaskinię Mylną oraz dodatkowo wybierzemy się razem nad urokliwy Smreczyński Staw. Zapraszam do lektury!


Trasa: Kiry 1 – Lodowe Źródło czarny – Jaskinia Mroźna czarny -Polana Pisana 1 – Wąwóz Kraków żółty – Smocza Jama żółty – Jaskinia Raptawicka czarny czerwon – Jaskinia Mylna czerwon – Schronisko PTTK na Hali Ornak 1 – Smreczyński Staw czarny – Schronisko PTTK na Hali Ornak czarny – Kiry 1

Przewyższenie (różnica wysokości): 825 m

Trudność: gwiazda_pełna_17x17 gwiazda_pełna_17x17 gwiazda_pusta_17x17 gwiazda_pusta_17x17 gwiazda_pusta_17x17 gwiazda_pusta_17x17

Długość i czas przejścia szlaku:

1

Dojazd z Zakopanego:

Do Kir kursują liczne busy odjeżdżające z rejonu dworca PKP m.in. nr 59, 64, 105 i 106. Dla zmotoryzowanych jest tutaj natomiast rozległy parking, na którym za 30 PLN można zostawić auto na cały dzień. Koszt przejazdu z Zakopanego do Kir to 6 PLN, podróż trwa około 20 minut.

Rozkład jazdy busów: http://www.powiat.tatry.pl/wydzia-komunikacji-i-transportu

 

Opis szlaku: 

Pochmurny, czerwcowy poranek, meldujemy się wcześnie na parkingu przy wejściu do Doliny Kościeliskej. Ogólnie rzecz biorąc, Tatry Zachodnie są naszym pierwszorzędnym celem z uwagi na chęć stopniowania trudności pojawiających się na szlakach w Tatrach.

Zielony szlak prowadzi nas początkowo po bardzo rozległej polanie – Wyżniej Kirze Miętusiej (962 m n.p.m.). To tutaj prowadzony jest kulturowy wypas owiec, a turyści mają możliwość kupna oscypków i bundzu w miejscowych bacówkach.

2017-07-25 12.37.47 1-min
Wyżnia Kira Miętusia
2017-07-25 12.37.46 1-min
Szlak oscypkowy

Po kilku minutach marszu docieramy do pierwszego rozwidlenia szlaku. Mamy możliwość dalszego wędrowania zielonym szlakiem (co w rzeczywistości robimy), czarny szlak to Droga nad Reglami prowadząca na Przysłop Miętusi (1189 m n.p.m.), zaś czerwony zaprowadzi nas aż na Czerwone Wierchy (Ciemniak – 2096 m n.p.m.).

2017-07-25 12.37.45 1-min
Pierwsze rozwidlenie szlaków

Po przejściu niewielkiej Cudakowej Polany wędrujemy dalej wzdłuż Potoku Kościeliskiego, aż w końcu docieramy do kolejnej już polany – Stare Kościeliska (970 m n.p.m.). Polana ta stanowiła w czasach świetności istotny ośrodek przemysłowy w tym rejonie. Znajdowały się tutaj: huta miedzi (później huta żelaza i zakład metalurgiczny), tartak, kuźnia, karczma, domy dla robotników, leśniczówka i drewniany kościółek. Do dnia dzisiejszego ostały się wyłącznie pozostałości po piecu hutniczym, na których znajduje się pamiątkowa tablica.

2017-07-25 12.37.43 1-min
Pozostałości po piecu hutniczym na polanie Stare Kościeliska

Lodowe Źródło to kolejne miejsce, w którym krzyżują się szlaki turystyczne. Niebieski (w prawo) odbija na Halę Stoły, którą odpuszczamy sobie podczas dzisiejszej wyprawy oraz czarny (w lewo) wprost do Jaskini Mroźnej, która jest naszym następnym celem.

2017-07-25 12.37.42 1-min
Nasz kolejny cel – Jaskinia Mroźna

Droga do Jaskini Mroźnej jest stosunkowo męczącą, w przeważającej części wiedzie przez las, a my nabieramy wysokości krocząc po kamiennych, ułożonych stopniach.

2017-07-25 12.37.41 1-min
Początkowe podejście do Jaskini Mroźnej

Po ok. 30 minutach mozolnego podejścia docieramy ostatecznie do drewnianej budki, w której sprzedawane są bilety do jaskini (cena biletu: 4 PLN, dzieci do 6 lat wchodzą za darmo). Jaskinia Mroźna została odkryta w 1934 roku przez Stefa Zwolińskiego i Jerzego Zahorskiego, a 12 lipca 1953 roku została udostępniona do zwiedzania turystom. Jest to jedyna jaskinia w polskiej części Tatr, która posiada sztuczne oświetlenie i bardzo dobrze zorganizowaną trasę zwiedzania (liczne metalowe poręcze i stopnie). Warto w tym miejscu również dodać, że jaskinia czynna jest od 26 kwietnia do 30 października w godz. 9:00 – 17:00.

2017-07-25 12.37.40 1-min
Pomocna metalowa poręcz przy początkowym zejściu

Wewnątrz jaskini panuje stała temperatura 6°C, stąd nie zaszkodzi zarzucić na siebie przed wejściem cieplejsze ubranie. Sporadycznie tylko zdarzyło się, że musieliśmy się schylić z uwagi na wąskie i ciasne przejście. Generalnie jednak jaskinia charakteryzuje się bardzo łatwą dostępnością i nie przysparza trudności technicznych. Wiąże się to niestety z dużą jej popularnością, co przekłada się na częste kolejki przy wejściu (zwłaszcza w okresie letnim).

2017-07-25 12.37.38 1-min
Wnętrze Jaskini Mroźnej
2017-07-25 12.37.37 1-min
Wszędobylskie kable nie odstępują nas na krok

Wielka Komora to największe pomieszczenie jaskini (wymiary: 25 x 10 m i wysokość dochodząca w najwyższym miejscu do 10 m). Kolejno mijamy na swojej drodze sztucznie utworzony zbiornik wodny – Sabałowe Jeziorko i docieramy do Sali Pochyłej zawierającej Piaskowe Stawki. Poprzez następny przekop dostajemy się ostatecznie do Komory Wstępnej, skąd już tylko kilka metrów dzieli nas od wyjścia w okolicach Skały Sowa.

jaskinia_mroźna_schemat
Schemat Jaskini Mroźnej
Źródło: www.sktj.pl

Przejście całej jaskini zajęło nam ok. 30 minut. Patrząc z perspektywy czasu, Jaskini Mroźna nie ma dużo do zaoferowania. Zawsze jest to oczywiście jakieś urozmaicenie wędrówki po Dolinie Kościeliskiej, ale szału nie ma i na kolana na pewno mnie nie powaliło. Zdecydowanie ciekawsze atrakcje czekają na nas później.

2017-07-25 12.37.36 1-min
Wylot Jaskini Mroźnej

Szlak od wylotu jaskini jest bardzo przyjemny – schodzimy po drewnianych schodach wprost do Polany Pisanej ( 1018 m n.p.m.), która oddalona jest o ok. 20 minut drogi.

2017-07-25 12.37.35 1-min
Drewniane schody prowadzące z wylotu Jaskini Mroźnej do Polany Pisanej

Polana Pisana to idealne miejsce na śniadanie w czasie przerwy w wędrówce. Polana otoczona jest licznymi skalistymi turniami we wnętrzu, których znajduje się wiele jaskiń. To tutaj też zlokalizowany jest końcowy przystanek dorożek konnych, które kursują od wejścia do Doliny Kościeliskiej w Kirach. W bliskiej odległości od Polany Pisanej znajduje się również początek żółtego szlaku odbijającego w lewo i prowadzącego do Smoczej Jamy przez Wąwóz Kraków.

2017-07-25 12.37.34 1-min
Polana Pisana – widok na Raptawicką Grań

Aby dojść do Smoczej Jamy musimy przejść niezwykle malowniczą, boczną odnogą Doliny Kościeliskiej. Wąwóz Kraków, bo to o nim mowa jest uważany za najpiękniejszy wąwóz w Tatrach Zachodnich. Przecina on stoki masywu Ciemniaka i Upłazińskiej Kopy. Ma aż 3 km długości, ale tylko niewielka część wąwozu udostępniona została turystycznie (pozostała część znajduje się pod ścisłą ochroną). Będąc w tym miejscu nie sposób nie odczuć roztaczającej się aury tajemniczości i niezwykłości.

2017-07-25 12.37.33 1-min
Dno Wąwozu Kraków

Nazwa wąwozu wzięła się z podobieństwa zaobserwowanego przez górali, którzy odwiedzali Kraków. To właśnie dawna stolica Polski i jej wąskie uliczki przypominały im różne formacje znajdujące się w wąwozie. Stąd też znajdziemy tu: Ratusz, Kościół, Wawel czy też Smoczą Jamę.

Wędrując dalej dochodzimy po kilku minutach do charakterystycznego rozszerzenia wąwozu (tzw. Rynku), gdzie podziwiać możemy metalową drabinkę prowadzącą prosto do wejścia do Smoczej Jamy. Drabinka usytuowana jest prawie pionowo, dlatego też warto zachować wzmożoną ostrożność, szczególnie, jeśli nie miało się do tej pory do czynienia z żelastwem na szlaku.

2017-07-25 12.37.31 1-min
Drabinka prowadząca do wejścia do Smoczej Jamy
2017-07-25 12.37.30 1-min
Nie jest to drabinka jak na Koziej Przełęczy, ale za pierwszy razem też robi wrażenie

Do jaskini wchodzimy przez charakterystyczny, szeroki otwór. Obowiązkowo przyda nam się latarka, a najlepiej czołówka, ponieważ prowadzący przez nią szlak jest ubezpieczony łańcuchami i muszę przyznać, że jest on relatywnie stromy i problematyczny. Problematyczny głównie przez to, iż wewnątrz jaskini jest mokro i ślisko oraz ciężko znaleźć dogodne stopnie pomagające przy wspinaczce. Smocza Jama zlokalizowana jest na wysokości 1100 m n.p.m. i stanowi w rzeczywistości 44 – metrowy tunel wyżłobiony w skale. Jej przejście nie powinno Wam zająć więcej niż 10 minut. Po jej przejściu skręcamy żółtym szlakiem w prawo, kierując się z powrotem do Doliny Kościeliskiej.

2017-07-25 12.37.29 1-min
Wylot Smoczej Jamy ubezpieczony ciągiem łańcuchów

W tym miejscu kończę pierwszą część naszej wycieczki. Mam nadzieję, że Wam się podobało i nie zanudziliście się na śmierć. Już w następnym tygodniu dalsza relacja, w której opowiem o Jaskini Mylnej i Raptawickiej oraz wybierzemy się nad urokliwy Smreczyński Staw.

Do zobaczenia na szlaku!

LONDYN W JEDEN DZIEŃ

 

Początkowo nasz pobyt w Londynie skłaniał się ku spędzeniu 3-4 dni na zwiedzaniu tego niezwykłego miasta. Jednak dzięki niefrasobliwości naszego pracodawcy czas ten ograniczył się do minimum. Jak to mówią – jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma – szybko zaczęliśmy planować co moglibyśmy zobaczyć w ciągu jednego dnia. 


Stolica Wielkiej Brytanii przywitała nas piękną, słoneczną pogodą. Trzecie co do wielkości miasto w Europie jest jednym z najważniejszych centrów biznesowych na świecie. Już o 8:00 czasu lokalnego byliśmy na Victoria Couch Station, skąd po szybkim i pożywnym śniadaniu udaliśmy się metrem do pierwszej atrakcji – Muzeum Brytyjskiego.

Zaraz po wyjściu z Tottenham Court Road musieliśmy zrobić krótki postój na pamiątkowe zdjęcie przy Dominion Theatre, gdzie nad wejściem ustawiona jest wielka statua Freddiego Mercury’ego. To tutaj (w 2002r.) odbyła się premiera musicalu We Will Rock You.

SAMSUNG
Teatr Dominion

The British Museum to jedno z największych na świecie muzeów historii starożytnej. Wspaniałe w nim jest również to, że jest dostępne dla wszystkich zwiedzających zupełnie za darmo (za wyjątkiem eskpozycji specjalnych). Aż trudno w to uwierzyć, ale budynek  mieści ponad 7 milionów eksponatów. Niezwykle charakterystycznym elementem muzeum jest szklany dach nad Wielkim Dziedzińcem Królowej Elżbiety II, który został wzniesiony w 2002 roku.

2 - Muzeum Brytyjskie1
Szklany dach Muzeum Brytyjskiego

Eksponaty znajdujące się wewnątrz podzielone zostały ze względu na geograficzne pochodzenie. Znajdziemy tu kolekcje zbiorów m.in. ze starożytnego Egiptu, Bliskiego Wschodu,  Grecji, Rzymu oraz liczne dzieła azjatyckie. Imponujące bogactwo kolekcji Muzeum Brytyjskiego sprawia, że jest to idealne miejsce dla osób interesujących się sztuką antyczną. Do najpopularniejszych eksponatów zaliczyć możemy: kamień z Rosetty, marmury elgińskie, rzeźby z Partenonu, skarb Sutton Hoo, waza portlandzka oraz liczne egipskie mumie i sarkofagi.

2 - Muzeum Brytyjskie2
Egipska mumia
2 - Muzeum Brytyjskie3
Płaskorzeźba ze starożytnej Mezopotamii
2 - Muzeum Brytyjskie4
Marmury z ateńskiego Partenonu (447 r. p.n.e.)
SAMSUNG
Monumentalny grobowiec z Xanthos z 390 r. p.n.e. (Nereid Monument)

Kolejnym po Muzeum Brytyjskim przystankiem naszego zwiedzania był Traffalgar Square, przy którym znajduje się Galeria Narodowa. Wstęp do The National Gallery podobnie jak w przypadku British Museum jest bezpłatny, jednak ze względu na mocno ograniczony czas musieliśmy zrezygnować z oglądania jednych z najwspanialszych dzieł malarskich. Plac stanowi miejsce licznych występów miejskich artystów, a jego głównymi elementami są: monumentalna kolumna admirała Nelsona oraz strzegące jej posągi lwów.

3 - Trafalgar Square1
Traffalgar Square – w oddali posągi lwów strzegące kolumny admirała Nelsona
3 - Trafalgar
Galeria Narodowa – The National Gallery 

Prosto z okolicy Traffalgar Square udajemy się do sławnego Hyde Park’u (stacja metra Hyde Park Corner), który został założony w 1536 roku przez Henryka VIII. Jest to miejsce, które swoją nazwę zawdzięcza możliwością swobodnego wypowiadania swoich poglądów w imię wolności słowa. Swoje koncerty odbyli tutaj m.in. The Rolling Stones, Pink Floyd, Queen, Bon Jovi oraz Red Hot Chilli Peppers. Po krótkim pikniku na trawie i zjedzeniu prawie wszsytkich zapasów jedzenia ruszamy w stronę pałacu Buckingham.

4 - Hyde Park
W stronę Buckingham Palace

Pałacu Buckingham chyba nikomu nie trzeba specjalnie przedstawiać – świadczą o tym na pewno tłumy turystów przy jego bramie. Od 1837 roku jest rezydencją brytyjskich monarchów, stanowi miejsce uroczystości państwowych i spotkań głów państw, a ponadto jest to największy na świecie pałac królewski, który do dnia dzisiejszego zamieszkuje rodzina królewska.

SAMSUNG
Pomnik Królowej Wiktorii przed Pałacem Buckingham

 

5 - Buckingham 1
Tłumy turystów przed pałacem – ciężko zrobić sensowne zdjęcie

Będąc przy pałacu Buckingham nie sposób nie przejść przez St. James Park, który stanowi „spokojniejszą” wersję bardziej hałaśliwego Hyde Parku. Można w nim odprężyć się i podziwiać piękną naturę wraz z masą ptactwa i … wiewiórek.

6 - St. James Park
W St. James Park tych zwierzaków jest pełno 🙂

Big Ben i Pałac Westminsterski

W okolicy Parliament Square możemy zauważyć na pierwszy rzut oka zdecydowane zagęszczenie charakterystycznych czerwonych budek telefonicznych. To tutaj znajduje się budynek parlamentu (Palace of Westminster), najważniejsza rzymskokatolicka bazylika Anglików – Katedra Westminsterska oraz znajdujące się  w niedalekiej odległości opactwo Westminsterskie  (Westminster Abbey). Nie powinno być one jednak mylone ze wspomnianą wcześniej katedrą, ponieważ opactwo stanowi kościół anglikański.

Całość westminsterskich budynków zwieńczona jest słynnym Big Benem, którego nazwa odnosi się nie tylko do samego zegara, ale również do dzwonu i Wieży Zegarowej (Clock Tower). Średnica tarczy zegara to aż 7,5 m, a jego wskazówki mają długość 4,25 m. Polecam robić zdjęcia od strony mostu Westminsterskiego – najlepsze widoki.

7-big-ben.jpg
Jedna z licznych czerwonych budek w tej okolicy – w oddali Big Ben i kompleks Westminsterski

Przechodzimy kolejno przez Most Westminsterski – najstarszy most w Londynie, aby skierować się w stronę London Eye i odbyć wieczorny spaceru wzdłuż Tamizy. Połączenie rozświetlonych budynków, latarni i rzeki robi świetne wrażenie. Żałuję, że nie posiadałem wtedy lepszego aparatu, aby móc uwiecznić te „okoliczności”. Zatem z góry przepraszam za jakość kolejnych zdjęć – robione starym Samsungiem Galaxy 1 🙂

Z uwagi na zbliżający się nieuchronnie pociąg na lotnisko Londyn Stansted nie zatrzymywaliśmy się podczas naszego spaceru wzdłuż Tamizy, aby jak najszybciej dostać się w okolice nowego ratusza (City Hall). Budynek nowego ratusza to iście futurystyczna bryła, której kształt przypomina przetrącone jajko. Obok stacjonuje krążownik brytyjskiej marynarki Royal Navy z okresu II wojny światowej.

8 - Tower Bridge2
Budynek City Hall w świetle zachodzącego słońca

Swoją podróż kończymy na symbolach Londynu: Tower Bridge i Tower of London. Most zbudowany jest w stylu wiktoriańskim, a jego najbardziej charakterystycznymi elementami są dwie wieże, w których znajdują się muzea poświęcone jego historii. Jest on zaraz po Big Benie najczęściej odwiedzaną atrakcją Londynu. Tower of London to natomiast budowla pełniąca tak dużo funkcji w przeciągu swojej historii, że można byłoby napisać o niej osobny artykuł. To fort obronny, arsenał, mennica, skarbiec i więzienie w jednym. Polecam kupienie biletów online – są tańsze (ok. £23), należy jednak pamiętać, że ostatnie wejście odbywa się o godz. 17.00. Nam niestety się już nie udało – byliśmy na miejscu grubo po 21. Tutaj można kupić bilety online:

http://www.hrp.org.uk/tower-of-london/visit-us/tickets-and-prices 

8 - Tower Bridge (1)
Tower Bridge nad Tamizą

Tutaj kończymy swój zwariowany, jednodniowy pobyt w Londynie. Zdaję sobie sprawę, że to zdecydowanie za mało, jednak pod koniec dnia mieliśmy odczucie, że udało nam się zwiedzić większość największych symboli tego urokliwego miasta. Atmosfera tam panująca, w szczególności w godzinach wieczornych jest po prostu jedyna w swoim rodzaju.

Dolina Pięciu Stawów Polskich przez Dolinę Roztoki

Dolina Pięciu Stawów bezsprzecznie należy do jednych z najpiękniejszych miejsc w Tatrach. Swoją popularność zawdzięcza głównie dzięki niesamowitym widokom i stosunkowo łatwym podejściu. Dolina posiada prawdziwie wysokogórski charakter – rozciąga się na wysokości ok. 1600 – 1900 m n.p.m. Od południowego wschodu otoczona jest przez Miedziane oraz Opalony Wierch, natomiast po przeciwnej stronie góruje nad nią Kozi Wierch i najwyższy szczyt w tym rejonie – Świnica    (2301 m n.p.m.). Dodatkową atrakcję (przy wyborze zielonego szlaku przez Dolinę Roztoki)  stanowi również największy wodospad w Tatrach – Siklawa.


Trasa: 

Palenica Białczańska czerwon – Las pod Wołoszynem czerwon – Wodogrzmoty Mickiewicza czerwon 1  – Rzeżuchy 1 – Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich  1  niebieski – Rzeżuchy niebieski czarny – Wodogrzmoty Mickiewicza 1 – Las pod Wołoszynem czerwon – Palenica Białczańska czerwon

Przewyższenie (różnica wysokości): 685 m

Trudność: gwiazda_pełna_17x17 gwiazda_pusta_17x17 gwiazda_pusta_17x17 gwiazda_pusta_17x17 gwiazda_pusta_17x17

Długość i czas przejścia szlaku:

13

Dojazd z Zakopanego

Do Palenicy Białczańskiej kursują busy m.in. nr 80, 87 i 116 (tabliczka „Morskie Oko”). W sezonie turystycznym ostanie busy do Zakopanego wracają mniej więcej koło godziny 21, natomiast poza sezonem znacznie krócej (18 – 19). Koszt przejazdu to 10 PLN, podróż trwa około 30 -40 minut.

 Opis szlaku

Swoją wędrówkę zaczynamy o godz. 600 przy parkingu w Palenicy Białczańskiej. Wybieramy wariant dojściowy przez Dolinę Roztoki. Inny wariant prowadzi czerwonym szlakiem do Doliny Rybiego Potoku, a następnie niebieskim szlakiem przez Świstówkę Roztocką.

Pierwszym punktem docelowym są dla nas Wodogrzmoty Mickiewicza, do których prowadzi asfaltowa droga. Z początku poruszamy się czerwonym szlakiem, prowadzącym do Morskiego Oka, stąd też odcinek ten lubi być mocno zatłoczony (szczególnie w okresie wakacyjnym). Po około 45 minutach dochodzimy do mostu, z którego podziwiać możemy Wodogrzmoty Mickiewicza. Wodogrzmoty znajdują się na potoku Roztoka i utworzone są z trzech kaskad: Wodogrzmot Wyżni, Niżni oraz Pośredni. Swoją nazwę zawdzięczają hałasowi, z jakim mamy do czynienia w momencie, gdy spadająca nimi woda uderza o skały znajdujące się poniżej. Na ławkach znajdujących się niedaleko wodospadu warto usiąść i zjeść pożywne śniadanie, które w górach smakuje zdecydowanie lepiej 🙂

1
Wodogrzmoty Mickiewicza

Zaraz przy rozległym postoju droga Oswalda Balzera krzyżuje się z zielonym szlakiem prowadzącym ze schroniska z Roztoce, prosto do Doliny Pięciu Stawów Polskich. To właśnie nim udajemy się w dalszą podróż. Szlak biegnie początkowo stromo pod górę, dlatego możemy być pewni, że doświadczymy bardzo dobrej rozgrzewki już na wstępie naszej wędrówki. Trasa w przeważającej części wiedzie przez las wzdłuż potoku Roztoka, kilkukrotnie przyjdzie nam przekroczyć go przy pomocy drewnianych kładek.

2

Dalej szlak nie przysparza większych trudności, podejście nie jest tak męczące, jak na początku. Po około 40 minutach docieramy do miejsca idealnego na kolejny odpoczynek i zaczerpnięcie łyka wody z sokiem malinowym. Nowa Roztoka (1292 m n.p.p.) to niewielka polanka z szałasem, pod którym można szukać schronienia w przypadku załamania pogody. Stanowi ona nie tylko świetne miejsce na odpoczynek, ale również na podziwianie grani Wielkiego i Pośredniego Wołoszyna. Warto dodać, że Wołoszyn to prawdziwa ostoja tatrzańskich niedźwiedzi – na jego zboczach znajdują się ich liczne gawry.

3

Po krótkim odpoczynku wędrujemy dalej, szlak łagodnie nabiera wysokości, a my docieramy do skrzyżowania szlaków przy Rzeżuchach (1435 m n.p.m.). Do wyboru mamy możliwość zmiany szlaku na czarny (krótsza i bardziej eksponowana opcja) lub dalsze kontunuowanie zielonym. Wybieramy trasę dłuższą z bardzo prostego powodu – nie możemy przecież odpuścić sobie niezwykłej atrakcji, jaką jest Wielka Siklawa. Siklawa to największy polski wodospad, którego wody opadają z progu Ściany Stawiarskiej, oddzielającej Dolinę Roztoki od Doliny Pięciu Stawów Polskich. Wodospad ma około 65 m wysokości i w zależności od poziomu wody w Wielkim Stawie dzieli się na dwie lub trzy strugi. Najlepsze wrażenie wywołuje bezsprzecznie w słoneczne dni, zaraz po intensywnych opadach deszczu – możliwe jest wtedy powstanie wielobarwnej tęczy z rozproszonych kropli wody.

4.jpg
Największy polski wodospad – Wielka Siklawa

Wspinając się płytami skalnymi docieramy po kilku minutach do brzegu Wielkiego Stawu Polskiego, który jest najgłębszym jeziorem w Tatrach (80,3 m). Stanowi też drugie co do powierzchni jezioro w Tatrach – zaraz po słynnym Morskim Oku. Przy północno – zachodnim brzegu Wielkiego Stawu Polskiego znajduje się również najstarszy szałas w Tatrach, datowany na XVII wiek. Powyżej Wielkiego Stawu znajduje się Czarny Staw Polski oraz Zadni Staw, położony w Dolince pod Kotłem i będący najwyżej położonym jeziorem w polskich Tatrach (1890 m n.p.m.).

Jeśli jednak chcemy dojść do schroniska (ok. 10 minut), skręcamy w lewo, mijając po drodze Mały i Przedni Staw Polski. Przy Małym Stawie mieści się strażnicówka TPN, która w przeszłości pełniła rolę schroniska.

5
Strażnicówka TPN przy Małym Stawie.
6.jpg
Mały Staw Polski

Ostatecznie docieramy do schroniska PTTK w Dolinie Pięciu Stawów Polskich, gdzie chcemy spróbować legendarnej szarlotki i bigosu. Schronisko położone jest nad północnym brzegiem Przedniego Stawu. Jest najwyżej usytuowanym schroniskiem w Polsce (1672 m n.p.m.), co w połączeniu z malowniczymi widokami dookoła tworzy niesamowitą aurę tego miejsca. Po prostu chce się tu wracać. Zresztą sami zobaczcie. I jak tu się nie zakochać w Dolinie Pięciu Stawów?

7
Na zdjęciu niewielka część Miedzianego (2233 m n.p.m.), Szpiglasowy Wierch (2172 m n.p.m.) oraz Liptowskie Kostury (Wyżni – 2083 i Niżni –  2055 m n.p.m.)
8
Miedziane góruje nad Doliną Pięciu Stawów.
9
Widok znad Wielkiego Stawu na Szpiglasowy Wierch, Liptowskie Kostury, Kotelnicę oraz niewielką część Gładkiego Wierchu.
10
Buczynowe Turnie i masyw Wołoszyna nad Doliną Roztoki w świetle wschodzącego słońca.

Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów to moje ulubione schronisko tatrzańskie, do którego wracam z miłą chęcią. Dysponuje ono 67 miejscami noclegowymi w pokojach 2, 4, 7, 8, 10 – osobowych. Ceny noclegów w zależności od sezonu i wielkości pokoju wahają się od 35 do 90 zł. Nie można oczywiście nie wspomnieć w tym miejscu o wspaniałej kuchni, która oferuje całodzienne wyżywienie dla wygłodniałych turystów. Przykładowe zestawy serwowane w schronisku i ich ceny:

  • Zestaw śniadaniowy (jajecznica, ser żółty, wędlina, masło, chleb, kawa lub herbata) – 14 PLN
  • Żurek z kiełbasą i ziemniakami – 9 PLN
  • Kotlet schabowy z ziemniakami – 18 PLN
  • Bigos – 13 PLN  (POLECAM!!!)
  • Szarlotka – 5 PLN (POLECAM!!!)

Dolina Pięciu Stawów urzeka swoim pięknem niejednego turystę, który tutaj dociera. Bez wątpienia należy do jednej z największych atrakcji naszych polskich gór. Swoją wyjątkową, wysokogórską atmosferę zawdzięcza przede wszystkim niezwykłemu położeniu w  samym sercu Tatr Wysokich. Co więcej, schronisko stanowi bardzo dobrą bazę wypadową na inne szlaki m.in. na Orlą Perć, Świnicę oraz Szpiglasowy Wierch.

11

Trasa przejścia
trasa_przejscia
Źródło: www.mapa-turystyczna.pl
Inne porady praktyczne i ciekawostki
  • schronisko w Pięciu Stawach jest jedynym w polskich Tatrach, do którego nie można dojechać samochodem
  • niebieski szlak turystyczny przebiegający obok schroniska pięciostawiańskiego, prowadzący z Morskiego Oka na Halę Gąsienicową przez Zawrat jest najstarszym szlakiem w polskich Tatrach