Jaskinie Doliny Kościeliskiej i Smreczyński Staw – część II

W pierwszej części relacji mieliście okazję poczytać co nieco o Jaskini Mroźnej, Smoczej Jamie i Wąwozie Kraków. Dzisiaj zapraszam Was do dalszej wędrówki, gdzie odwiedzimy m.in. miejsce, w którym naprawdę można się zgubić – Jaskinię Mylną.


Będąc już z powrotem w Dolinie Kościeliskiej docieramy do czarnego szlaku kierującego w stronę Jaskini Raptawickiej, który prowadzi w początkowej fazie wspólnie ze szlakiem czerwonym do Jaskini Mylnej. W międzyczasie niestety zaczyna padać deszcz i zmusza nas do założenia czegoś przeciwdeszczowego oraz do schowania aparatu do futerału. Od samego początku szlak szybko nabiera wysokości, a my znowu zmuszeni jesteśmy posiłkować się łańcuchami, które niewątpliwie pomagają przy pokonywaniu stromej rynny skalnej. Po około 10 minutach wspinania jesteśmy już przy rozwidleniu szlaków. Wybieramy szlak czarny – na czerwony przyjdzie jeszcze pora, jak tylko wrócimy z Jaskini Raptawickiej.

2017-07-25 12.37.23 1-min
Zbocze nad wejściem do Jaskini Raptawickiej.

Z powodu padającego nieustannie deszczu dochodzimy szybko pod zbocze Raptawickiej Grani i naszym oczom ukazuje się 15-metrowa, dobrze urzeźbiona ściana skalna. Na całej swojej długości ubezpieczona jest łańcuchami, które kończą się dopiero przy otworze wejściowym do jaskini.

2017-07-25 12.37.27 1-min
Szlak prowadzący do Jaskini Raptawickiej.
2017-07-25 12.37.26 1-min
Łańcuchy ciągną się do samego otworu wejściowego jaskini (widoczny w górze kadru).

Podejście wymaga od nas trochę wysiłku, niemniej jednak nie ma żadnych problemów ze znalezieniem dobrych, a przede wszystkim pewnych punktów podparcia. Na sam koniec schodzimy po stalowej, 4-metrowej drabinie. Pionowe wejście do jaskini oraz jej spore rozmiary powodują, że jest to niezwykle interesujące miejsce.

s
Drabina w Jaskini Raptawickiej

Jaskinia Raptawicka to w rzeczywistości wielka sala o rozmiarach 10 x 40 m i wysokości około 10 m. Jeśli nie planujemy zwiedzania jej wszystkich zakamarków, to w zupełności obejdziemy się bez posiadania latarki/czołówki. Komora główna Jaskini Raptawickiej powstała wskutek zapadnięcia się niżej leżących próżni skalnych, a w jej stropie znajdują się otwory dwóch małych studzienek.

2017-07-25 12.37.22 1-min
Jeden z ciemnych zakamarków Jaskini Raptawickiej.

Przygotowani w dwie mocne czołówki decydujemy się eksplorować wszystkie dostępne korytarze. Na prawo odchodzi 30-metrowy ślepy korytarz, na lewo 20-metrowy korytarz połączony z równoległym korytarzem ciasną szczelinką. Na wprost wejścia natomiast znajduje się mniejsza salka, od której również odchodzą ślepe korytarze, a idąc dalej przed siebie dojdziemy finalnie do ciasnego przełazu ze znajdującą się na ścianie kapliczką.

jaskinia_raptawicka_schemat
Jaskinia Raptawicka – schemat
Źródło: www.sktj.pl

Z Jaskini Raptawickiej wracamy dokładnie tą samą drogą, którą się do niej dostaliśmy. Przy zejściu zachowujemy ostrożność i pamiętamy, że łatwiej schodzi się twarzą do zbocza grani. Kolejnym naszym celem jest przysłowiowa „wisienka na torcie”, czyli Jaskinia Mylna, której otwór wejściowy znajduje się w bliskiej odległości.

2017-07-25 12.37.25 1-min
Na Raptawickiej Grani – niestety Bystra i Błyszcz zasłonięte chmurami.

Jaskinia Mylna to bezsprzecznie najciekawsza atrakcja naszej całej wędrówki po Dolinie Kościeliskiej. Położona jest na wysokości około 1098 m n.p.m., a łączna długość jej korytarzy wynosi 1615 m. Jej nazwa zdecydowanie zbieżna jest z jej charakterem – to swoista gmatwanina korytarzy i komór, sprzyjająca łatwemu zbłądzeniu. Podczas zwiedzania bezwzględnie nie możemy zapomnieć o niezawodnym źródle światła – smartfon w tym przypadku na pewno nie wystarczy. Z tyłu głowy polecam pamiętać również o odpowiednim ubiorze, którego nie będzie nam szkoda pobrudzić – często zdarza się czołganie, chodzenie po błocie i uporczywe przeciskanie się pomiędzy szczelinami. Ciężko też wygląda sprawa z robieniem zdjęć. Żałuję, że zabrałem na ten wyjazd ciężką i nieporęczną lustrzankę, ostały się niestety tylko 2 zdjęcia z wewnątrz.

2017-07-25 12.37.20 1-min
Trawers w Jaskini Mylnej – jak widać łatwo się pośliznąć 🙂

Szlak prowadzący w jaskini jest jednokierunkowy i oznaczony czerwonymi znakami. Lepiej nie kombinować i nie zbaczać z niego, a przestrogą niech będzie tragedia ks. Józefa Szykowskiego, który zbłądził i zmarł z wyczerpania. Jego zwłoki ostały odnalezione dopiero po 2 latach w odległych zakamarkach jednego z korytarzy. Ogólnie przygotujcie się, że w znakomitej większości będziecie poruszać się na kuckach, a jednym z większych problemów będzie sprawne przemieszczanie się z plecakiem. Osobiście polecam zarzucenie go na klatę, wtedy przeszkadza chyba najmniej 🙂

2017-07-25 12.37.19 2-min
Jedne z niewielu miejsc, w których można się bezproblemowo wyprostować (Wielki Chodnik)

Pierwszy etap zwiedzania jaskini to tzw. Okna Pawlikowskiego, które dają naturalne światło i dostarczają niezłych widoków na Bystrą (najwyższy szczyt Tatr Zachodnich). Rozwidlenia tuneli znakowane są czerwonymi trójkątami. Kolejno mijamy boczne odnogi jaskini: w prawo do Wielkiej Izby i w lewo tzw. Drogą Pawlikowskiego do Sali Chóry. Aby kontynuować główną trasę musimy w obydwu przypadkach powrócić tymi samymi tunelami. Zanim skręcimy na następnym skrzyżowaniu w prawo w tzw. „Białą Ulicę” idziemy na wprost do Skośnej Komory. Wspomniana Biała Ulica to najdłuższy korytarz w Jaskini Mylnej (uwaga na liczne kałuże w tym rejonie). Następnie szlak skręca w prawo na Wielki Chodnik, który został uwieczniony na naszych jedynych zdjęciach z jaskini 🙂 To tutaj właśnie należy przejść przez półkę skalną nad 3 – metrową szczeliną. Na sam koniec przechodzimy do Komory Końcowej i wychodzimy na powierzchnię przez przekopany w 1949 roku otwór wyjściowy.

Podsumowując, Jaskinia Mylna to najatrakcyjniejsza, ale też najtrudniejsza ze wszystkich udostępnionych turystycznie jaskiń w Dolinie Kościeliskiej. Dostarczy nam bez wątpienia emocjonujących wrażeń i na długo zapamiętamy jej niskie i ciasne korytarze. Po wyjściu kontynuujemy wędrówkę czerwonym szlakiem i schodzimy bezpośrednio na dno Doliny Kościeliskiej przy Pisanej Skale.

jaskinia_mylna_schemat
Jaskinia Mylna – schemat
Źródło: www.sktj.pl

Po 15 minutach dalszej wędrówki meldujemy się przy schronisku PTTK na Hali Ornak, uprzednio przechodząc przez Smytnią Polanę. Schronisko znajduje się na Małej Polanie Ornaczańskiej na wysokości 1108 m n.p.m. Turystów przyjmuje od 1948 roku, kiedy to zostało zbudowane, od 1973 roku nosi imię prof. Walerego Goetla.

Schronisko na Hali Ornak dysponuje 48 miejscami noclegowymi w pokojach 2, 3, 4, 6, 7 i 8-osobowych. Ceny noclegów wahają się w zależności od rodzaju pokoju od 35 do 50 zł/osoba. Na parterze znajduje się drewniana sala jadalna, bufet, recepcja oraz kuchnia wydająca posiłki. Ponadto, skorzystać możemy z suszarni mokrej odzieży, sali wypoczynkowej z biblioteczką oraz z kuchni turystycznej. Zestaw obiadowy kosztuje w okolicach 25 zł, natomiast wrzątek wydawany jest bezpłatnie. Będąc tutaj bezwzględnie musicie spróbować specjalności schroniska – szarlotki, która wypiekana jest w tradycyjnym piecu według starej receptury rodzinnej.

2017-07-25 12.37.17 1-min
Schronisko PTTK na Hali Ornak ( 1108 m n.p.m.)

Hala Ornak, na której znajduje się budynek schroniska to wyśmienita baza wypadowa na Czerwone Wierchy, Ornak, Starobociański oraz Jarząbczy Wierch. Tereny wokół schroniska znajdują się pod ścisłą ochroną (rezerwat przyrody Tomanowa – Smreczyny) i są siedliskiem wielu gatunków dzikich zwierząt.

2017-07-25 12.37.19 1-min
Widok ze schroniska na Hali Ornak

W niedalekiej odległości od schroniska przebiegają rozwidlenia szlaków – w lewo odbija szlak zielony na Ciemniak przez Dolinę Tomanową oraz szlak czarny zmierzający nad Smreczyński Staw, który jest naszym ostatnim celem na dzisiaj. Dodatkowo, przez Małą Polanę Ornaczańską przebiega żółty szlak prowadzący na Iwanicką Przełęcz. Stamtąd też okazale prezentuje się Błyszcz i Bystra – najwyższy szczyt Tatr Zachodnich.

2017-07-25 12.37.18 1-min
Bystra za chmurami (2248 m n.p.m.), Błyszcz (2159 m n.p.m.) oraz Baniste (1974 m n.p.m.)

Po krótkim odpoczynku cofamy się kilkadziesiąt metrów przed schronisko na Hali Ornak i maszerujemy w kierunku czarnego szlaku prowadzącego nad Smreczyński Staw. Za 30 minut powinniśmy być na miejscu.

2017-07-25 12.37.16 1-min
Drogowskaz prowadzący nad Smreczyński Staw.

Podejście prowadzi leśną drogą, nie jest ciężkie, ponieważ poruszamy się po ścieżce z dobrze ułożonych kamieni. Szlak bardzo delikatnie pnie się w górę, przez co bardzo szybko docieramy do punktu docelowego.

2017-07-25 12.37.15 1-min.jpg
Górujące nad Smreczyńskim Stawem Błyszcz i Bystra.

Smreczyński Staw to górskie jezioro morenowe, leżące na wysokości 1227 m n.p.m. Położone jest pomiędzy Doliną Tomanową i Pyszniańską. W najgłębszym miejscu osiąga nieco ponad 5 m. Legenda dotycząca stawu mówi, że pewien baca chciał go osuszyć, jednak głos z głębin zagroził mu, że gdy nie zaprzestanie swoich prac wszystkie miejscowości aż do samego morza zostaną zatopione.

Otoczenie Smreczyńskiego Stawu skłania do chwili odpoczynku, refleksji i podziwiania piękna okolicznej natury. Na tarasie widokowym znajduje się kilka ławek, skąd podziwiać możemy najwyższy szczyt Tatr Zachodnich – Bystrą.

2017-07-25 12.37.14 1-min
Taras widokowy nad Smreczyńskim Stawem.

Do Kir wracamy bezpośrednio znad Smreczyńskiego Stawu, najpierw czarnym, a następnie zielonym szlakiem. Droga powrotna zajmuje około 1 godzinę i 40 minut.

2017-07-25 12.37.13 1-min
Zmęczony, umorusany od stóp do głowy, ale szczęśliwy po dzisiejszej wycieczce.

Trasa przejścia:

trasa_wycieczki
Źródło: www.mapa-turystyczna.pl

 

Inne porady praktyczne i ciekawostki:

  • Dobrze jest zabrać do jaskiń czołówkę, zamiast latarki ręcznej – gwarantuje ona większą swobodę ruchów. Nie zapomnijcie o zapasowych bateriach!
  • Obowiązkowo zabierzcie ze sobą gorsze rzeczy – szczególnie da się to odczuć w Jaskini Mylnej, gdzie chwilami trzeba się czołgać.
  • Jaskinia Mroźna jest oświetlona od 1958 roku
  • W połowie XX wieku na Wyżniej Kirze Miętusiej istniała skocznia narciarska.
  • Smoczą Jamę można ominąć – przed otworem wejściowym po lewej stronie znajduje się ubezpieczona łańcuchami i klamrami trasa, która kończy się przy wylocie jaskini
  • W jakiej kolejności zacząć zwiedzać jaskinie w Dolinie Kościeliskiej? Osobiście uważam, że najlepiej rozpocząć od najłatwiejszej Jaskini Mroźnej, następnie Smocza Jama, Jaskinia Raptawicka i na sam koniec zostawić sobie Jaskinię Mylną.

 

Bardzo dziękuje za dotrwanie do końca i przeczytanie relacji. Jeśli się Wam podobało, zostawcie proszę komentarz lub udostępnijcie znajomym. Zapraszam Was również do odwiedzania stron:

Do zobaczenia niebawem na szlaku!

Jaskinie Doliny Kościeliskiej i Smreczyński Staw – część I

Dolinę Kościeliską zna niewątpliwie każdy miłośnik gór. Góromaniacy podziwiają ją przede wszystkim za niezwykłe formy skalne i piękne krajobrazy. Na szczególną uwagę zasługują jednak jej mroczne jaskinie. Ich zwiedzanie to kapitalna propozycja na kilkugodzinną wycieczkę, również w deszczowy dzień. Nie sposób też nie połączyć jej z wejściem nad Smreczyński Staw.

Ze względu na obszerność materiałów postanowiłem podzielić relację z wyprawy na 2 części. W pierwszej chciałbym zaprezentować Wam Jaskinię Mroźną, Wąwóz Kraków i Smoczą Jamę, w drugiej natomiast: Jaskinię Raptawicką, Jaskinię Mylną oraz dodatkowo wybierzemy się razem nad urokliwy Smreczyński Staw. Zapraszam do lektury!


Trasa: Kiry 1 – Lodowe Źródło czarny – Jaskinia Mroźna czarny -Polana Pisana 1 – Wąwóz Kraków żółty – Smocza Jama żółty – Jaskinia Raptawicka czarny czerwon – Jaskinia Mylna czerwon – Schronisko PTTK na Hali Ornak 1 – Smreczyński Staw czarny – Schronisko PTTK na Hali Ornak czarny – Kiry 1

Przewyższenie (różnica wysokości): 825 m

Trudność: gwiazda_pełna_17x17 gwiazda_pełna_17x17 gwiazda_pusta_17x17 gwiazda_pusta_17x17 gwiazda_pusta_17x17 gwiazda_pusta_17x17

Długość i czas przejścia szlaku:

1

Dojazd z Zakopanego:

Do Kir kursują liczne busy odjeżdżające z rejonu dworca PKP m.in. nr 59, 64, 105 i 106. Dla zmotoryzowanych jest tutaj natomiast rozległy parking, na którym za 30 PLN można zostawić auto na cały dzień. Koszt przejazdu z Zakopanego do Kir to 6 PLN, podróż trwa około 20 minut.

Rozkład jazdy busów: http://www.powiat.tatry.pl/wydzia-komunikacji-i-transportu

 

Opis szlaku: 

Pochmurny, czerwcowy poranek, meldujemy się wcześnie na parkingu przy wejściu do Doliny Kościeliskej. Ogólnie rzecz biorąc, Tatry Zachodnie są naszym pierwszorzędnym celem z uwagi na chęć stopniowania trudności pojawiających się na szlakach w Tatrach.

Zielony szlak prowadzi nas początkowo po bardzo rozległej polanie – Wyżniej Kirze Miętusiej (962 m n.p.m.). To tutaj prowadzony jest kulturowy wypas owiec, a turyści mają możliwość kupna oscypków i bundzu w miejscowych bacówkach.

2017-07-25 12.37.47 1-min
Wyżnia Kira Miętusia
2017-07-25 12.37.46 1-min
Szlak oscypkowy

Po kilku minutach marszu docieramy do pierwszego rozwidlenia szlaku. Mamy możliwość dalszego wędrowania zielonym szlakiem (co w rzeczywistości robimy), czarny szlak to Droga nad Reglami prowadząca na Przysłop Miętusi (1189 m n.p.m.), zaś czerwony zaprowadzi nas aż na Czerwone Wierchy (Ciemniak – 2096 m n.p.m.).

2017-07-25 12.37.45 1-min
Pierwsze rozwidlenie szlaków

Po przejściu niewielkiej Cudakowej Polany wędrujemy dalej wzdłuż Potoku Kościeliskiego, aż w końcu docieramy do kolejnej już polany – Stare Kościeliska (970 m n.p.m.). Polana ta stanowiła w czasach świetności istotny ośrodek przemysłowy w tym rejonie. Znajdowały się tutaj: huta miedzi (później huta żelaza i zakład metalurgiczny), tartak, kuźnia, karczma, domy dla robotników, leśniczówka i drewniany kościółek. Do dnia dzisiejszego ostały się wyłącznie pozostałości po piecu hutniczym, na których znajduje się pamiątkowa tablica.

2017-07-25 12.37.43 1-min
Pozostałości po piecu hutniczym na polanie Stare Kościeliska

Lodowe Źródło to kolejne miejsce, w którym krzyżują się szlaki turystyczne. Niebieski (w prawo) odbija na Halę Stoły, którą odpuszczamy sobie podczas dzisiejszej wyprawy oraz czarny (w lewo) wprost do Jaskini Mroźnej, która jest naszym następnym celem.

2017-07-25 12.37.42 1-min
Nasz kolejny cel – Jaskinia Mroźna

Droga do Jaskini Mroźnej jest stosunkowo męczącą, w przeważającej części wiedzie przez las, a my nabieramy wysokości krocząc po kamiennych, ułożonych stopniach.

2017-07-25 12.37.41 1-min
Początkowe podejście do Jaskini Mroźnej

Po ok. 30 minutach mozolnego podejścia docieramy ostatecznie do drewnianej budki, w której sprzedawane są bilety do jaskini (cena biletu: 4 PLN, dzieci do 6 lat wchodzą za darmo). Jaskinia Mroźna została odkryta w 1934 roku przez Stefa Zwolińskiego i Jerzego Zahorskiego, a 12 lipca 1953 roku została udostępniona do zwiedzania turystom. Jest to jedyna jaskinia w polskiej części Tatr, która posiada sztuczne oświetlenie i bardzo dobrze zorganizowaną trasę zwiedzania (liczne metalowe poręcze i stopnie). Warto w tym miejscu również dodać, że jaskinia czynna jest od 26 kwietnia do 30 października w godz. 9:00 – 17:00.

2017-07-25 12.37.40 1-min
Pomocna metalowa poręcz przy początkowym zejściu

Wewnątrz jaskini panuje stała temperatura 6°C, stąd nie zaszkodzi zarzucić na siebie przed wejściem cieplejsze ubranie. Sporadycznie tylko zdarzyło się, że musieliśmy się schylić z uwagi na wąskie i ciasne przejście. Generalnie jednak jaskinia charakteryzuje się bardzo łatwą dostępnością i nie przysparza trudności technicznych. Wiąże się to niestety z dużą jej popularnością, co przekłada się na częste kolejki przy wejściu (zwłaszcza w okresie letnim).

2017-07-25 12.37.38 1-min
Wnętrze Jaskini Mroźnej
2017-07-25 12.37.37 1-min
Wszędobylskie kable nie odstępują nas na krok

Wielka Komora to największe pomieszczenie jaskini (wymiary: 25 x 10 m i wysokość dochodząca w najwyższym miejscu do 10 m). Kolejno mijamy na swojej drodze sztucznie utworzony zbiornik wodny – Sabałowe Jeziorko i docieramy do Sali Pochyłej zawierającej Piaskowe Stawki. Poprzez następny przekop dostajemy się ostatecznie do Komory Wstępnej, skąd już tylko kilka metrów dzieli nas od wyjścia w okolicach Skały Sowa.

jaskinia_mroźna_schemat
Schemat Jaskini Mroźnej
Źródło: www.sktj.pl

Przejście całej jaskini zajęło nam ok. 30 minut. Patrząc z perspektywy czasu, Jaskini Mroźna nie ma dużo do zaoferowania. Zawsze jest to oczywiście jakieś urozmaicenie wędrówki po Dolinie Kościeliskiej, ale szału nie ma i na kolana na pewno mnie nie powaliło. Zdecydowanie ciekawsze atrakcje czekają na nas później.

2017-07-25 12.37.36 1-min
Wylot Jaskini Mroźnej

Szlak od wylotu jaskini jest bardzo przyjemny – schodzimy po drewnianych schodach wprost do Polany Pisanej ( 1018 m n.p.m.), która oddalona jest o ok. 20 minut drogi.

2017-07-25 12.37.35 1-min
Drewniane schody prowadzące z wylotu Jaskini Mroźnej do Polany Pisanej

Polana Pisana to idealne miejsce na śniadanie w czasie przerwy w wędrówce. Polana otoczona jest licznymi skalistymi turniami we wnętrzu, których znajduje się wiele jaskiń. To tutaj też zlokalizowany jest końcowy przystanek dorożek konnych, które kursują od wejścia do Doliny Kościeliskiej w Kirach. W bliskiej odległości od Polany Pisanej znajduje się również początek żółtego szlaku odbijającego w lewo i prowadzącego do Smoczej Jamy przez Wąwóz Kraków.

2017-07-25 12.37.34 1-min
Polana Pisana – widok na Raptawicką Grań

Aby dojść do Smoczej Jamy musimy przejść niezwykle malowniczą, boczną odnogą Doliny Kościeliskiej. Wąwóz Kraków, bo to o nim mowa jest uważany za najpiękniejszy wąwóz w Tatrach Zachodnich. Przecina on stoki masywu Ciemniaka i Upłazińskiej Kopy. Ma aż 3 km długości, ale tylko niewielka część wąwozu udostępniona została turystycznie (pozostała część znajduje się pod ścisłą ochroną). Będąc w tym miejscu nie sposób nie odczuć roztaczającej się aury tajemniczości i niezwykłości.

2017-07-25 12.37.33 1-min
Dno Wąwozu Kraków

Nazwa wąwozu wzięła się z podobieństwa zaobserwowanego przez górali, którzy odwiedzali Kraków. To właśnie dawna stolica Polski i jej wąskie uliczki przypominały im różne formacje znajdujące się w wąwozie. Stąd też znajdziemy tu: Ratusz, Kościół, Wawel czy też Smoczą Jamę.

Wędrując dalej dochodzimy po kilku minutach do charakterystycznego rozszerzenia wąwozu (tzw. Rynku), gdzie podziwiać możemy metalową drabinkę prowadzącą prosto do wejścia do Smoczej Jamy. Drabinka usytuowana jest prawie pionowo, dlatego też warto zachować wzmożoną ostrożność, szczególnie, jeśli nie miało się do tej pory do czynienia z żelastwem na szlaku.

2017-07-25 12.37.31 1-min
Drabinka prowadząca do wejścia do Smoczej Jamy
2017-07-25 12.37.30 1-min
Nie jest to drabinka jak na Koziej Przełęczy, ale za pierwszy razem też robi wrażenie

Do jaskini wchodzimy przez charakterystyczny, szeroki otwór. Obowiązkowo przyda nam się latarka, a najlepiej czołówka, ponieważ prowadzący przez nią szlak jest ubezpieczony łańcuchami i muszę przyznać, że jest on relatywnie stromy i problematyczny. Problematyczny głównie przez to, iż wewnątrz jaskini jest mokro i ślisko oraz ciężko znaleźć dogodne stopnie pomagające przy wspinaczce. Smocza Jama zlokalizowana jest na wysokości 1100 m n.p.m. i stanowi w rzeczywistości 44 – metrowy tunel wyżłobiony w skale. Jej przejście nie powinno Wam zająć więcej niż 10 minut. Po jej przejściu skręcamy żółtym szlakiem w prawo, kierując się z powrotem do Doliny Kościeliskiej.

2017-07-25 12.37.29 1-min
Wylot Smoczej Jamy ubezpieczony ciągiem łańcuchów

W tym miejscu kończę pierwszą część naszej wycieczki. Mam nadzieję, że Wam się podobało i nie zanudziliście się na śmierć. Już w następnym tygodniu dalsza relacja, w której opowiem o Jaskini Mylnej i Raptawickiej oraz wybierzemy się nad urokliwy Smreczyński Staw.

Do zobaczenia na szlaku!